Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2014

Komiksy #2


numery od "48. Gwiezdni rycerze" do "71. Odwaga Layli"


Cześć! To już drugi post o komiksach i pierwszy w nowym roku.

Spośród wszystkich tych komiksów z przedziału 48 - 71 większość jest przyzwoita. Przygody w nich przedstawione prawie wcale nie pochodziły z serialu. Przykładem numeru, w którym było inaczej, jest "68. Roxy, siódma wróżka". Czarodziejki przekupione "niezłymi ocenami" i wakacjami opowiedzą tam przed radą Roccaluce wydarzenia, które miały miejsce na Ziemi - czyli jest to swego rodzaju przypomnienie czwartej serii serialu. Rzecz jasna, wspominać będą tylko o najważniejszych rzeczach (np. karierze muzycznej Musy, o Dianie, śmierci Nabu). Oprócz tego, Roxy udowodni przed radą, że jest zdolną czarodziejką, pomagając zwierzątku o sporych rozmiarach.

Ładne to. Roxy nieźle wygląda (z pewnością nie odziedziczyła tego po mamie).
To już wiadomo, czym Faragonda przekupiła Winx, aby wystąpiły przed radą.  Proszę, proszę... Bloom jaka z siebie dumna. Widocznie, kilka dni wakacji i "niezłe oceny" potrafią przełamać każdą nieśmiałość.



Mój ulubiony numer z tych wszystkich, to "58. Magix na lodzie". Głównie ze względu na to, iż dużo tam akcji wokół Flory. Czarodziejka natury zapomni o swojej nieśmiałości i rozbłyśnie tańcząc na lodzie. Nie zabraknie również małej sprzeczki z Helią i napiętej rywalizacji ze Stellą o zwycięstwo. Kto wygra? Domyślacie się już, jak sądzę. ;)

Zapowiada się rywalizacja między Stellą a Florą.


Stella nie miała szans...
Nie miałaś pecha! Flora była po prostu lepsza. :D

Kolejnym numerem wartym polecenia jest "60. Podróże w czasie". W Alfei pojawi się profesor, który przybył z przyszłości. Z pomocą Winx zbuduje wehikuł czasu, aby mógł wrócić tam skąd przybył. Oczywiście, nie zabraknie Trix, które będą próbowały wykorzystać wehikuł do własnych celów. Winx, przenosząc się w końcu wehikułem czasu, zobaczą Gardenię z przyszłości. Tutaj twórcy mieli ciekawy pomysł. Otóż, Winx zobaczą sklep Love&Pet i siebie (z przyszłości) w nim. Niestety, nie wpadły tam na herbatkę i pogaduchy, gdyż spotkanie siebie z przyszłości oznacza zaburzenie biegu historii. Warto ten komiks przeczytać również dla refleksji profesora na temat przyszłości. Jeżeli kogoś to interesuje... ;)

Flora widzi plusy każdej sytuacji. :)

Polecam numery:
  • 49. Zdradzona miłość
  • 51. Wyspa czasu
  • 55. Podejrzenia
  • 58. Magix na lodzie
  • 60. Podróże w czasie
  • 64. Magiczne wakacje
  • 68. Roxy, siódma wróżka
  • 71. Odwaga Layli



z komiksów...

Urocza scena, nieprawdaż?

Trix z jakim zacięciem komentują... Spójrzcie na ich twarze.

Skąd wiedziałaś, że się przyda? Czasem mnie przerażasz swoją inteligencją.

Stella woli nie mieć pieniędzy, jeśli nie ma i centrum handlowego.





Da się to jakoś skomentować? xD

Stella jest bardziej szczera niż wszystkie Trix razem wzięte.



Z cyklu - "milutkie pogaduszki Flory i Helii"



Cicho! xd
Nie tłumacz się Brandon, jesteś do niczego.

Flora, gdy jest pewna siebie.

Głębokie przemyślenia.

Mała kłótnia była... z Helią.


Podoba mi się ten widok. ;)

Ten blask od Bloom!

Stella, daj pracę domową, szybko!

To jabłko może się rozbić na głowie? No, zaciesz mają niezły. A Bloom tam czaruje urokiem z boku...

Stella chce Sky'a? Bloom nie wygląda na zadowoloną. Tylko nie kłóćcie się za głośno, bo obudzicie Florę! Tak smacznie sobie śpi...

Uśmiechnij się! :D Nie ważne, jak głupio to wygląda! xd

"W nocy..."
"Joel... Nie... Dość tych lodów..."
Zabrzmiało dwuznacznie.

Powiedzmy.
To nie jest prawda... ;)

Kochasz mnie?

Jak bardzo?

Romantyczne.
Biedny Sky...

To zwyczajnie do Bloom nie pasuje. Czegoś takiego można się spodziewać po Florze...

Czuję, że zaraz po prostu pęknę ze śmiechu.
One chyba rozumieją, czym jest szczęście. Potrafią się cieszyć z drobnych rzeczy.

Jaki grzeczny potworek... I teraz takie dziab! I po Roxy! Hehe.

Piękny zachód słońca w Alfei.

Tecna jest najmądrzejsza, nie jakaś Stella. Tecna gada z sensem!

To chyba się skuszę na jedną czapkę z pomponem! Tylko śniegu jeszcze brakuje...


piątek, 26 lipca 2013

Komiksy #1

numery od "1. Zamek" do "47. Wyspa piratów"


Witajcie!

Ostatni numer, który przeczytałem, to: "47. Wyspa piratów". Mowa oczywiście o komiksach nie innych, jak Winxowe. Dzisiaj mogę podzielić się z Wami moją opinią. Jeśli ktoś nie czyta tych komiksów, to może uda mi się kogoś zachęcić? Albo wręcz przeciwnie? Cóż, ilu ludzi, tyle gustów. Od czego by tu zacząć? Może od początku? Tak, to było bardzo odkrywcze.


komiksy - ogółem

Kilka pierwszych numerów ma za zadanie wprowadzić nas w magiczny świat Klubu Winx. Akcja jest bardzo zbliżona z serialem. Zwłaszcza, pierwszy numer. Dopiero później, kolejne numery, odbiegają akcją od tej znanej nam z serialu. Pojawiają się nowe postaci, miejsca. Trix nie mają już takiej dominującej roli. Valtora nie ujrzałem ani razu, ale wiadomo tylko, że zagrażał magicznemu wymiarowi i został pokonany przez nasze czarodziejki. Podobnie rzecz ma się z Darkarem (choć już nie pamiętam, co o nim było). Co do Czarowników Czarnego Kręgu - nie doszedłem jeszcze do nich i Roxy.

W większości numerów, na wstępie pojawia się problem, następnie jest on rozwiązywany, aby pod koniec numeru nastąpiło szczęśliwe zakończenie. Nie jest to jednak ścisłą regułą, dlatego, czasami, fabuła rozdziela się na dwa numery. Takich przypadków dużo nie było, ale bardzo przypadły mi one do gustu. Opowiem o tym wkrótce.

Komiksy są świetnym uzupełnieniem serialu.

Niektóre wydarzenia chętnie bym ujrzał w serialu. Bardzo mało na przykład było o Florze i Helii. Komiksy są pod tym względem bardzo zadowalające. Jeżeli lubicie tę parę, to polecam takie numery:
  • "21. Kamień z Shaab" i "22. Zdrada"
  • "35. Proces" i "36. Nowe wyzwania"
W każdej parze, drugi numer jest kontynuacją pierwszego. Pamiętam najlepiej cztery numery i to one są, moim zdaniem, jednymi z najlepszych. Nie wiedzieć, czemu, ale związek Flory z Helią jest zwyczajnie bardzo ciekawy. Zwłaszcza, dla mnie.



wyjątkowy kamień

Kamień z Shaab blokuję magię. Wystarczy, że czarodziejki znajdą się, choćby, w jego pobliżu i nie mogą wtedy używać czarów ani transformować się. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ twórcy mieli świetny pomysł. Generalnie, nie da się ukryć, że 3/4 w pokonywaniu wroga robią Winx. Specjaliści jeszcze coś od siebie dadzą, ale żołnierze mogą na przykład schować się ze swoimi pistoletami w walce przeciw np. magicznym istotom. Bycie czarodziejem lub czarodziejką daje niezłą przewagę. I to właśnie dlatego pomysł na ten "kamyczek" jest tak dobry. Widać to choćby w numerze: "47. Wyspa piratów", gdzie przywódca piratów nosił ów przedmiot w postaci wisiorka. Magicy i czarodziejki byli bez wyjścia. Musieli poddać się żądaniom piratów. Dobrze, że Layla się ukryła, a potem uwolniła przyjaciół z więzienia. Inaczej, marny by był ich los. Przedmiot ten niezbyt często się pojawia. Jest to dosyć zrozumiałe. Po prostu to są komiksy głównie o Winx, a one potrzebują magii.



miłość

Szczerze powiedziawszy, wszystkie pary mają czas dla siebie, nawet Timmy z Tecną: "25. Rozum czy serce", "41. Plażowa miłość". Znajdzie się też o pozostałych parach, ale nie pamiętam obecnie konkretnych numerów. Może tylko o Bloom i Sky'u: "44. Gra lojalnościowa" i "45. Podejrzenia i oszustwa". Jest tego jeszcze więcej. Po prostu nie na wszystko zwracam uwagę. Najbardziej rzuca się w oczy związek Stelli i Brandona. Pamiętam, jak w paru numerach pod rząd, Stella musiała chociaż coś o Brandonie powiedzieć. To było naprawdę nudne i męczące. W każdym razie, gdy któraś z czarodziejek ma problem miłosny, to właśnie Stella wie najlepiej, jak należy postępować. Kolejną rzeczą, która może trochę nudzić lub komuś podobać się, jest to, że Winx na niemal każdą misję idą w towarzystwie specjalistów. Z jednej strony jest to plus, bo magicy mają większą rolę w fabule i ogółem, ich wspólne misje są ciekawsze. Z drugiej strony, jest to też wadą, gdyż po kilkunastu numerach może to zaczynać nudzić i irytować.
- Idziemy na misję dzisiaj?
- Chłopaki idą z nami!
- Super!
To nie jest cytat, ale lekki schemat. Plusów jest natomiast więcej, więc to dobrze, że magicy i Winx razem wykonują misje. "magicy i Winx" - nie brzmi dziwnie? Tak na marginesie, nie sądzicie, że magicy powinni mieć jakąś nazwę swojej grupy? A może to tylko dziewczyny potrzebują się wyróżniać? "Muskuły i Winx", "Specjalni i Winx", "Koksy i Winx"?



polecam numery...

  • 9. Praca dla Bloom
  • 14. Same przeciw wszystkim
  • 15. W krainie smoków
  • 17. Upiór z Balmoral
  • 21. Kamień z Shaab
  • 22. Zdrada
  • 25. Rozum czy serce
  • 27. Czarny Darko
  • 34. Historia rycerzy i dam
  • 35. Proces
  • 36. Nowe wyzwania
  • 41. Plażowa miłość
  • 42. Sekret Milly
  • 47. Wyspa piratów

Ogółem, zauważyłem pewien podział, który mówi o tym, o czym będzie dany numer. W jednych są to w większości przygody, a w innych miłość. Jest jeszcze trzecia grupa, taka bardziej neutralna. Ciężko, dla przykładu, powiedzieć mi, że szukanie pracy przez Bloom było przygodą. Tutaj mam myśli numer "9. Praca dla Bloom", który jest też przeplatany wątkiem o Musie i Rivenie. Ja bym to nazwał takimi "mieszańcami". :)



komiksy Winx czy W.I.T.C.H


Ktoś mógłby porównywać komiksy Winx'a do komiksów W.I.T.C.H'a. W sumie, każdy ma do tego prawo. Ja jakoś lepiej trawię Winx'a (ale W.I.T.C.H też będę czytał :D). Może to dlatego, że po prostu jego wolę. Co do grafiki, to W.I.T.C.H faktycznie trzyma poziom. Nasze czarodziejki, natomiast, lubią być rysowane na przeróżne sposoby, co czasem może niektórym przeszkadzać. Jeśli mowa o krajobrazach, środowisku i ogółem o miejscach, to na pierwszy rzut oka widzimy, że w pewnych momentach bywa zbyt cukierkowo. Czasem i otoczenie dałoby się zrobić bardziej szczegółowym. Mimo wszystko, podobają mi się te komiksy. Jakoś lubię ich styl. Patrzę przede wszystkim na wydarzenia i związki (głównie Flora&Helia oraz Bloom&Sky). Grafika wcale nie działa na niekorzyść w odbiorze, wręcz przeciwnie. Tylko rysowanie postaci mogłoby być trochę poprawione, choć wszystkich numerów jeszcze nie widziałem. Mam nadzieję, tylko, że nie zrobi się bardziej cukierkowo, jak w serialu (3. seria -> 4. seria). Pewnie choć trochę się mylę, ale to się jeszcze okaże. Na koniec przedstawię to, co "upolowałem" podczas czytania.



z komiksów...

Kto to rysował?! Wygląda świetnie!

To też!

I to! Widać, że ktoś miał pomysł!

Czasem trzeba odejść. Helia postanowił sprawdzić, jak wiele jest w stanie sam osiągnąć.

Wprost uwielbiam takie sceny! ;D

"Ranny ptaszek zajmuje robaka.", "Szczęście to nie wszystko. Trzeba ciężko pracować, musimy być przygotowani na to kiedy dobry los nas opuszcza".  To bardzo mądre słowa, czyż nie? ;)

Jeden z moich ulubionych kadrów z Florą.

Bloom kocha tylko Sky'a! xD

Flora jako liderka. Przynajmniej przez chwilę.

Ten zaciesz.

Jej to jeszcze tylko smoczka brakuje...



Wyobraźcie sobie ten nocny widok z Czerwonej Fontanny!

To jest jak najbardziej logiczne stwierdzenie.

Gdy ujrzałem ten kadr, natychmiast przypomniało mi się to uczucie, gdy dzwoni dzwonek kończący ostatnią lekcję... :D

Widoczek ładny. :)

Do teraz próbuję to zrozumieć (to, co Bloom powiedziała).

Może mało kto sobie zdaje z tego sprawę, ale Flora to najwierniejsza dziewczyna z Klubu Winx. Co by się nie działo, ona zawsze jest po stronie Helii. Kim by on był, gdyby nie ona?


No. Flora jest wierna Helii. Zatańczy i sobie pójdzie. Potem przyszła Stella i tańczyła  z tym gościem, dopóki Winx tego (skrycie) nie przerwały.

Patrzcie na Stellę. Chyba woli tego staruszka mieć na dystans. Dobry kadr. Ta jej mina. xd

Flora - jak szlachetnie wygląda.

Więcej takich, proszę. :)

Chwila ciszy, ale wszystko jest jasne.

Niezła wymówka. Pewnie mówi prawdę. On nie mógłby kłamać.
Przeczytajmy to jednak na odwrót:
Adrian: Zapewniam cię, że nie. Nie wiem, czym cię przekonać.
Bloom: Znowu kłamiesz...
Haha. xd
Lepiej nie stosować takiej wymówki więcej niż raz. :D

Nader często, Winx przy transformacji źle wyglądają. Teraz, natomiast, ktoś się przyłożył i odwalił kawał dobrej roboty.

Layla: Musimy utworzyć magiczną sieć! Pamiętacie formułę zaklęcia?
Winx: Yyy... Nie.
Taki żart. Nigdy tak się nie zdarza. Winx nigdy nie zapominają formułek. Dziwne. :/

Bloom świetnie sprawdziłaby się w roli komentatorki ("od tak!"). Na przykład na meczu piłkarskim!
Bloom: Spójrzcie! Nabu stoi w dobrej pozycji! Ech, gdyby to były zawody strzeleckie, a nie piłka nożna..
"Ech, gdyby to był hokej..."

Ta z lewej jest po prostu świetna. Spójrzcie, jaka Layla zaskoczona. xd

Dlaczego tego nie ma serialu???
Co jak co, ale Nabu przynajmniej jest szczery. Co powie dalej?  Tego akurat nie ma na tym screenie. ;p

Flora okazała się sprytniejsza od piratów. Kolejny dobry kadr z nią.

Niee...  Ślubu z tamtą drugą nie będzie. :(

I z tym pasztetem na koniec strzelili! I tu wszystko by było pięknie i wspaniale, gdyby nie to, że ujrzałem Bloom w najbardziej pasztetowej wersji. Kurcze, oni jednak mają talent, no nie? Eee przesadzam z tym pasztetem.

I na tym zakończę dzisiejszą notkę. Zdałem sobie sprawę, że za długo nie pisałem (toteż szybciej napisałem tę notkę). Nie będę się tłumaczył, czemu. Znacie moje powody. ;) Chcę jeszcze tylko podziękować za komentarze pod poprzednim postem. Miło z Waszej strony. Dziękuję. Jak przeczytam kolejne numery komiksów, to zapewne napiszę i o nich posta. Do zobaczenia!

Komiksy pochodzą z portalu winxblogger.cba.pl